Alarm bezprzewodowy – test systemu Smanos K1 z technologią Z-Wave

Testujemy alarm bezprzewodowy w technologii Z-Wave firmy Smanos – model K1. Jest on w pełni konfigurowany i obsługiwany ze smartfona. Testujemy funkcje, zasięg, sposób działania…

Jak zapewne wiesz wiele naszych recenzji poświęciliśmy recenzjom sprzętu do monitoringu wizyjnego. Testowaliśmy wielokrotnie rozwiązania klasy IP, AHD, łączyliśmy kamery IP z dedykowanymi NVR albo z NAS-ami. Dużo tego było i pewnie w przyszłości tematyka monitoringu nie raz zagości na naszych stronach. Sprzęt ten rozwija się w olbrzymim tempie, do powszechnego użytku wchodzą kamery o rozdzielczości 4MP a nawet większej a w zasięgu finansowym przeciętnego użytkownika pojawiają rejestratory 4K. Oznacza to, że możesz obejrzeć obraz z czterech kamer Full HD na jednym ekranie bez utraty jakości! Dzisiaj jednak chcielibyśmy przyjrzeć się czemuś innemu, choć jak zobaczysz tematu kamery IP i tak nie unikniemy. Wróćmy jednak do tego co widzisz w tytule – alarm bezprzewodowy.

Jakie istnieją systemy alarmowe?

Zasadniczo i z grubsza systemy alarmowe możemy podzielić na przewodowe – takie w których czujniki podłączamy przy pomocy kabli oraz bezprzewodowe – takie w których czujniki łączą się z centralą przy pomocy fal radiowych. Te drugie mogą występować w wielu różnych wersjach, często niekompatybilnych ze sobą jak i jakimkolwiek systemem zewnętrznym. Wraz z rozwojem koncepcji Smart Home producenci systemów alarmowych zaczęli rozbudowywać je o różne funkcje związane z tą ideą. Z jednej strony włączają do oferty elementy wykonawcze (jak np. włączniki światła) a z drugiej umożliwiają łączenie ich systemów z rozwiązaniami innych producentów, skupiających się typowo na budowie Inteligentnego Domu. Dominującym systemem komunikacji w rozwiązaniach Smart Home jest technologia Z-Wave. W porównaniu do znanego nam wszystkim WiFi ma ona jedną dość poważną zaletę – czujniki pracujące w tej technologii mogą budować tak zwaną siatkę (mesh) a to oznacza, że mogą komunikować się ze sobą w momencie gdy nie mogą skontaktować się bezpośrednio z centralą. Przekładając to na praktykę – dzięki rozwiązaniu typu mesh możemy znacznie zwiększyć zasięg pokrycia czujnikami.

Czym jest Smanos K1?

Po tym wstępie możemy dojść do meritum sprawy a więc przedstawienia systemu Smanos K1. Smanos jest firmą która od lat koncentruje się na budowie bezprzewodowych systemów alarmowych. Jej produkty plasowane są raczej na górnej półce tego typu rozwiązań – wykonanie, użyte materiały, obsługa i filozofia produktu dość mocno odstają od typowego chińskiego podejścia. W skrócie – jest naprawdę solidnie. W nasze ręce trafił najnowszy produkt Smanosa – model K1. To co wyróżnia go już na pierwszy rzut oka to użycie technologii Z-Wave w odróżnieniu od stosowanych we wcześniejszych produkcjach klasycznych rozwiązań radiowych. Użycie Z-Wave do komunikacji z czujnikami oznacza też, że system da się połączyć z rozwiązaniami innych firm. Smanos na pudełku głosi nawet, że K1 to nie tyle system alarmowy co Smart Home’owy.

Jest to o tyle ciekawe, że nie znaleźliśmy w ofercie firmy żadnych elementów wykonawczych – włączników prądu, sterowania roletami czy termostatów.  Możliwe, że firma zakłada, że jej system alarmowy ma być uzupełnieniem typowego systemu Inteligentnego Domu. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że na pudełku znajduje się informacja o kompatybilności z Google Nest – forsowanym przez Google rozwiązaniem Smart Home’owym. Drugim wspieranym rozwiązaniem jest Amazon echo które umożliwia sterowanie komendami głosowymi.

Co dostaniesz w komplecie?

W pudełku znajdziesz:

Centralkę, klawiaturę, syrenę, czujnik ruchu oraz dwa czujniki otwarcia okna/drzwi. Do testu otrzymaliśmy też opcjonalne wyposażenie w postaci kamery UFO pokrywającej 180stopni widzenia. W ofercie Smanosa znajduje się więcej akcesoriów które można dokupić – klasyczna kamera IP, dzwonek do drzwi, czujnik wody oraz czytnik tagów RFID no i oczywiście same tagi. Umożliwiają one uzbrajanie i  rozbrajanie alarmu bez użycia smartphone’a.

Wszystkie elementy są wykonane ponadprzeciętnie a producent zadbał o detale – elementy, dla których istotne jest ich wypoziomowanie mają nawet wbudowaną micro poziomicę! W zestawie znajduje się też malutkie plastikowe narzędzia – do podważania klapek montażowych czy wciskania mikro przycisku. Wszystko po to żebyśmy czasem nie zarysowali obudowy. Stylistyka może przywodzić rozwiązania firmy na literę A, co z pewnością dla wielu osób jest istotne, wszak produkty tej firmy uznawane są za przykład świetnego designu.

Jak działa alarm bezprzewodowy Smanos K1?

Jeśli chodzi o działanie systemu to składa się on centralki i prostej klawiatury wyposażonej w cztery przyciski i ruchomy pierścień. Klawiatura pozwala na zmianę stanu uzbrojenia systemu. Z jej poziomu nie dokonujemy żadnych ustawień bo nie posiada ona wyświetlacza. Do tego dochodzi ‘startowy’ zestaw czujników. Jak już wspomniałem – z klawiatury nie dokonamy konfiguracji systemu – używamy do tego smartphone’a. Tutaj może należy Ci się małe wyjaśnienie – zapewne zastanawiasz się w jaki sposób podłączyć smartphone’a do systemu używającego Z-Wave do komunikacji. Sprawa staje się oczywista jeśli dodam, że centralka pracuje równolegle w standardzie bezprzewodowym 802.11b/g/n czyli zapewnia komunikację WiFi. To z nią łączy się smartfon a ona komunikuje się z  czujnikami. Użycie WiFi konieczne jest również do komunikacji ze światem. Aplikacja Smanosa potrafi zdalnie zarówno sterować alarmem jak i odbierać jego komunikaty. Oznacza to, że nawet jeśli nie ma nas w domu to mimo to możemy rozbroić alarm, na przykład gdy do domu będzie chciał wejść domownik nie posiadający smartfona. Klucze oczywiście musi posiadać 🙂 .

Tryby pracy alarmu

Alarm posiada trzy tryby pracy:

  1. Alarm uzbrojony – centralka odbiera sygnał z wszystkich czujników i podnosi alarm w momencie gdy nastąpi sytuacja nienormalna.
  2. Alarm rozbrojony – system jest uśpiony, nie czyta czujników, chyba, że ustawione są w trybie 24/7 – np. czujniki okien/drzwi mają tryb dzwonka (Bell Mode), który może informować o otwarciu.
  3. Tryb domowy – możemy określić które czujniki są nadzorowane. Umożliwia na przykład wyłączenie czujników ruchu a pozostawienie włączonych czujników otwarcie drzwi. Jest to rozwiązanie przydatne np. w nocy. Łasuch skradających się do lodówki nie wzbudzi podejrzeń ale już otwarcie drzwi zewnętrznych uruchomi alarm.

Tryby możemy zmienić w aplikacji lub z klawiatury.

Użytkownicy

Aby skonfigurować system musisz zarejestrować się w chmurze Smanosa. Dokonasz tego bezpośrednio z aplikacji. Aplikację natomiast pobierzesz ze sklepu Play (w przypadku Androida). Jako główny użytkownik masz możliwość udostępnienia systemu kolejnym użytkownikom. Uprawnienia możesz przyznać na dwóch poziomach – tylko do odczytu lub administracyjnych. W ten sposób kolejni domownicy mogą mieć możliwość sterowania pracą alarmu.

Uruchomienie systemu

Aby skonfigurować system musisz zacząć od połączenia centralki ze smartfonem. Dokonasz tego oczywiście z poziomu aplikacji, po zarejestrowaniu się i zalogowaniu będziesz musiał wykonać polecenia pojawiające się na ekranie. W skrócie tylko napiszę, że musimy wprowadzić centralkę w stan kiedy zacznie rozgłaszać własną sieć WiFi, podłączyć się do niej i następnie wprowadzić dane pozwalające na zalogowanie się do naszej sieci WiFi. Po skonfigurowaniu centralki będzie się ona łączyć z routerem, podobnie jak smartfon. Czujniki są już wstępnie przypisane przez producenta do centralki więc pojawią się na liście automatycznie. Każdy z nich możesz edytować i ustawić ich parametry pracy. W przypadku syreny można ustawić też jej głośność. Maksimum to 110dB czyli jak podaje wikipedia głośność piły łańcuchowej.

Aplikacja

Aplikacja komunikuje się w języku angielskim, mamy nadzieję, że producent szybko przygotuje spolszczenie. Nie mniej jest ona na tyle intuicyjna, że nawet osoby słabo znające ten język powinny sobie poradzić z podstawową jej obsługą. Główny ekran pozwala na zmianę statusu alarmu – przy pomocy ikon uzbrajasz, rozbrajasz lub ustawiasz tryb domowy.

Czujniki możesz przypisać do stref oraz zmienić ich nazwy. Nie ma niestety możliwości zmiany nazw stref. Nie jest to w jakiś sposób uciążliwe bo zwyczajowe nazwy pomieszczeń znajdują się na liście.

Po wejściu w edycję czujnika możesz zmienić parametry jego pracy. Pola z funkcjami różnią się w zależności od typu czujnika – inne znajdziesz w czujniku ruchu a inne w np. syrenie. Wspólne jest ustawianie sposobu działania – czujnik może działać tylko gdy alarm jest uzbrojony lub 24/7. Związany jest z tym oczywiście pobór energii a jako, że czujniki zasilane są bateryjnie to jest to istotna sprawa.

Aplikacja wspiera komunikaty push co powoduje, ze automatycznie jesteśmy powiadamiani o stanie alarmu. Warunkiem jest oczywiście połączenie z siecią Internet. Dzięki temu rozwiązaniu dowiemy się nie tylko o wykryciu podejrzanej aktywności, ale również o każdym uzbrojeniu czy rozbrojeniu alarmu.

Czujniki

Najważniejszą cechą czujników systemu Smanos K1 jest to, że są one bezprzewodowe. Umieszczasz je w wybranym miejscu mocując dołączoną taśmą, demontujesz zabezpieczenie baterii i to wszystko. Bateria wystarczy na około dwa lata użytkowania. W komplecie otrzymujesz jeden czujnik ruchu i dwa sensory otwarcia drzwi lub okien. Czujnik ruchu wykrywa poruszające się w jego zasięgu osoby. Kluczowe jest odpowiednie jego ustawienie – musi być zawieszony poziomo. Aby to ułatwić producent w jego podstawie zamontował mikro poziomicę. To się nazywa dbałość o szczegóły! Jeśli chodzi o czujniki otwarcia to składają się z dwóch elementów – jeden mocujesz na skrzydle (części ruchomej drzwi czy okna) a drugi na framudze/ościeżnicy (części zamontowanej w ścianie). Oddalenie się jednego elementu od drugiego uruchamia alarm.

Wydawać by się mogło, że czujniki ruchu i otwarcia okien/drzwi spełniają tę samą rolę – zabezpieczają przed włamaniem. Takie podejście jest w pewnym sensie błędne – wybicie szyby nie spowoduje uruchomienia alarmu i intruz będzie mógł wejść  do domu nie wykryty. Z drugiej strony, jeżeli chcesz zwiększyć bezpieczeństwo również w trakcie gdy domownicy przebywają w domu (np. w nocy) użycie czujników otwarcia jest niezbędne – użycie wyłącznie czujników ruchu będzie powodowało alarm gdy np. któryś z domowników przejdzie korytarzem w drodze do toalety.

A co ze zwierzętami? Przecież często zostawiamy w domu psa czy kota i jego obecność może powodować fałszywe alarmy. Otóż nie w przypadku Smanosa K1 – jest on wyposażony w czujnik ruchu który potrafi rozpoznać zwierzaki i odróżnić ich od ludzi.

Opcjonalnie możemy zakupić czujnik wykrywający wodę. Jest to bardzo dobre rozwiązanie do zabezpieczenia łazienki czy pralni – alarm zostanie podniesiony gdy na przykład pralka ulegnie awarii i zacznie zalewać pomieszczenie.

Alarm bezprzewodowy w praktyce

Bezprzewodowość ma swoje zalety i wady. Zaletą jest na pewno łatwość montażu – żadnego kucia i ciągnięcia kabli. Są też niestety i wady. Z pewnością doświadczyłeś kiedyś braku zasięgu w przypadku WiFi co spowodowało zerwanie połączenia. My również 😉 W związku z tym postanowiliśmy się przyjrzeć sprawie zasięgu dość dokładnie.

W skrócie mówiąc – szału nie ma, ale tragedii też nie 😉 Zasięg czujników będzie wystarczający dla średniego mieszkania czy ewentualnie domu z otwartym planem. Nie udało się też stwierdzić działania czujników w trybie mesh który znacząco potrafi zwiększyć zasięg bo czujniki mogą się łączyć ze sobą działając jako odpowiedniki repeaterów w sieci WiFi. Miała to być największa zaleta użycia Z-Wave w tym zestawie, w stosunku do starszych ‘radiowych’ systemów. Zasadniczo nie jesteśmy nawet zdziwieni tym faktem, standard przewiduje taki sposób działania w przypadku czujników podłączonych do sieci elektrycznej, przy pracy na bateriach ‘przedłużanie’ zasięgu jest wyłączone.
Poniższy rysunek ilustruje nasze testy zasięgu:

Kamera

Jako akcesorium dodatkowe otrzymaliśmy do testów kamerę typu UFO. Ma ona bardzo szeroki kąt widzenia – 180stopni i kilka trybów wyświetlania obrazu. Może on być odpowiednio przetwarzany aby zapewnić najlepszy dla użytkownika widok. Kamera ma funkcję rejestratora – można zamontować w niej kartę SD.

Widok z kamery w różnych trybach:

Kamera dysponuje obrazem o rozdzielczości 720p co przy bardzo szerokim kącie praktycznie uniemożliwia uzyskanie powiększeń w wysokiej jakości. W przypadku oglądania obrazu bez powiększenia jakość jest jednak w zupełności wystarczająca. Kamera posiada możliwość pracy w nocy dzięki zintegrowanym diodom podczerwonym oraz filtrowi IR Cut.

W trakcie testów nie znaleźliśmy żadnej możliwości aby alarm reagował na wykrycie ruchu przez kamerę. Co prawda obraz z niej oglądamy w tej samej aplikacji która steruje alarmem, ale kamera działa niejako równolegle.

Bezpieczeństwo

Alarm ma zapewnić bezpieczeństwo domowi czy mieszkaniu. Czy jednak sam w sobie jest zabezpieczony? Podczas naszych testów stwierdziliśmy:

Próba demontażu syreny kończy się uruchomieniem alarmu, również jak jest nieuzbrojona poprzez wyzwolenie przycisku sabotażowego.

Centrala posiada podtrzymanie akumulatorowe – odłączenie zasilania nie powoduje wyłączenia alarmu.

Alarm łączy się przez WiFi – dzięki czemu właściciel ma na bieżąco informację o jego uruchomieniu czy zmianach stanu. To jest oczywiście dobre, przydałoby się jednak dodatkowe zabezpieczenie w formie choćby GSM gdy ewentualny włamywacz celowo uszkodzi np. linię telefoniczną poprzez którą mamy dostęp do Internetu. Ten problem oczywiście idzie obejść używając odpowiedniego routera który umożliwia podłączenie łącza zapasowego (np. 3G/LTE). Warto o tym pamiętać jeśli chcemy podnieść poziom bezpieczeństwa.

Znaleźliśmy też pewne, nazwijmy to ‘niedociągnięcie’ w systemie. Okazuje się, że można uzbroić alarm nawet jeśli centrala nie ma połączenia z jednym z czujników. W praktyce oznacza to, że ktoś mógłby zdemontować czujnik otwarcia drzwi czy okna, wynieść go poza zasięg centrali a alarm nadal się da uzbroić, nie podnosząc z tego tytułu rabanu! O ile w domu, gdzie mamy zaufanie do domowników nie jest to większy problem to już w przypadku firmy jest to spore niedociągnięcie.

Podsumowanie

Smanos K1 jest bardzo gustownie wykonanym bezprzewodowym zestawem alarmowym. Panie żony z pewnością dadzą like’a 😉 Zestaw czujek dostarczanych w komplecie pozwala na zorganizowanie monitoringu małego mieszkania. Co warto podkreślić instalacja jest bardzo prosta a aplikacja intuicyjna. Nie wymaga kucia ścian i robienia większego bałaganu, nawet czujniki możemy zamocować na dołączoną taśmę dwustronną – kolejny like! Całość sprawia bardzo dobre wrażenie i wzbudza zaufanie. Zasięg niestety nie jest mocną stroną zestawu. Związane jest to prawdopodobnie z zasilaniem bateryjnym – projektanci musieli zapewnić niski pobór mocy pozwalający na długą pracę – producent deklaruje, że baterię będziesz musiał wymienić dopiero po dwóch latach! Coś za coś. Rekomendujemy sprzęt do mniejszych mieszkań lub większych, ale bardziej otwartych. Z obsługą natomiast nie będą miały problemy nawet osoby ‘nietechniczne’. Wszystko jest proste i intuicyjne.

Dziękujemy firmie Smanos za wypożyczenie zestawu i kamery. Był to pierwszy test bezprzewodowego alarmu na naszym portalu!

Dla osób, które wolą oglądać niż czytać Bartek przygotował test w formie video:



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.